Nie żebym coś do nich miał, ale kiedy mnie nie było przy kompie w trakcie okresu okołosylwestrowego, te perfidne (a właściwie to perfidny jeden gracz multi-account) jakoś wypisały mi się z drużyny. Tak się ku%$ nie załatwia spraw. Pisałem im msg, że mnie nie będzie, i co? Gdzie jakiś szacunek dla całej druzyny i dla manago? Nie ma, nic, zero, null, czyli jak to się mówi chuj. Ależ się wkur^$%#$. Pozdro dla Banana – czyli super multiplejera rodem z Izreala. A niech was zaleje to morze czerwone czy jakie tam macie. Kurwa mać. Szczegóły opcji na www.cyberdunk.com
07
sty
08
podoba mi sie ten post;)
cieszę się