Dziś mecz z Warsaw Indians. Nie jest to ta sama drużyna, z którą walczyliśmy o prymat w Division One. Zmienił się jej menedżer, a gracze nie odnotowali takiego postępu w przerwie między-sezonowej jak zawodnicy innych drużyn (vide Białystok albo my). Nie powinno być dziś specjalnych problemów z odniesieniem zwycięstwa – różnica w team value na poziomie ok. 5 powinna zrobić swoje.
Po tym meczu dzień wolnego, a dalej mecz pucharowy z liderem Division One. A dalej liga.
Trening powoooli dobiega końca – zostało jakieś 40 godzin – na mecz z Żabami z Białegostoku akurat zdążę
.
A walka trwa.
Archiwum Strony 3
Gramy dalej
Komunikacja
Mamy prywatne forum! Menedżer o nas dba i przesyła informacje o korzystnych zakładach! Czego chcieć więcej?
W takim wazeliniarskim duchu muszę powiedzieć, że gra dla Słońc to sama przyjemność
. Dzięki Johny.
A tymczasem zbliża się mecz w PP i długo wyczekiwana konfrontacja z Białymstokiem. Ich teamvalue przekroczył już 30… Zobaczymy jak będzie.
Puchar Polski – faza decydująca
Po dzisiejszych meczach zostało 8 drużyn. My oczywiście wśród nich. Jesteśmy w ósemce dzięki zwycięstwu w hali CMF Team Arena im. Dupy Maryni nad drużyną Cmf Basket Team 118-70.
Czyli fajnie. Nie pwoiem, żebym jakoś świetnie zagrał, ale liczy się efekt. Następny mecz gramy z liderem Division 1 – Bay Area Titans oczywiście, tak dla odmiany, znowu na wyjeździe. Ale nic to – postaramy się wygrać.
A ja codziennie zaglądam na zakładkę ‘trening’ coby sprawdzić ile jeszcze zostało… Jeszcze tylko niecałe 5 dni i +10 passing
. Może to da mi więcej asyst w meczach.
A teraz mała reklama: zajrzyj na www.focusdep.com. Koniec reklamy
Cisza przed burzą
Na naszym forum na www.talkdep.com cisza. Chyba wszyscy szykują się na treningach w skupieniu do konfrontacji z Białystok Frogs. Po pierwszym meczu z nimi (W 71 – 117) ich menedżer sugerował, że nasze zwycięstwo było niejednoznaczne i dość szczęśliwe. Zapowiedział też bezlitosną zemstę w następnym spotkaniu z nami. No i kalendarz jest nieubłagany – mecz się zbliża, treningi czas finalizować, bo team z Białegostoku ogólny value ma o jakieś 0.5 punkta lepszy od naszego.
Nieprawdą jest, że się tego meczu boimy. Owszem, respekt jest, ale nie przeszkodzi on nam w odniesieniu kolejnego zwycięstwa! A los może rzucić nasze drużyny na siebie jeszcze raz – w finale pucharu Polski…
A tak w ogóle to w ostatnim meczu taktyka spłatała mi figla. Zagrałem jako special team player, chcąc możliwie dużo podawać i zanotować kilka asyst. A w efekcie statystyka wygląda tak: 14 punktów i ZERO asyst. Dziwne. Taktyki nie zmieniam, bo poza punktami, zbiórkami, blokami (!) i brakiem asyst, zanotowałem osiem przechwytów.
Gramy dalej!
Przenosiny bloga i inne sprawy
Witam.
Ten blog powstał, żeby dzielić się z Wami moimi cyberdunkowymi doświadczeniami. Właściwie jest to kontynuacja bloga leskieira.blox.pl – po prostu tu, na bloggerze, troszkę to wszystko prościej wygląda.
Tak więc, sytuacja wygląda w ten oto sposób:
Jest sobie gra – cyberdunk.com. To taka wirtualna koszykówka, czy jakoś tak. Jest sobie liga, pierwsza liga polska (Poland Premier, hehe), a w tej lidze wśród innych zespołów, jest sobie drużyna Black Suns. Łatwo ją znaleźć, bo jest na pierwszy miejscu w tabeli
. W tej drużynie, tak się szczęśliwie złożyło, gra mój zawodnik – Tom Leskieira. W tej chwili idzie mu całkiem nieźle – jest najlepszym rozgrywającym w kraju, no i gra w najlepszym klubie.
Do cyberdunka dołączyłem już jakiś czas temu, a żeby już wszystko było jasne, powiem, że +- jest teraz połowa trzeciego sezonu. I tyle. Zapraszam do śledzenia moich postępów w tej dość wciągającej grze i przyłączenia się do niej, bowiem sprawia dużo frajdy. Obok macie linki do blogów innych członków naszej drużyny i do samego cyberdunka – jeszcze raz zapraszam: www.cyberdunk.com.